Zbyt szybka jazda kosztuje - kolejni kierowcy stracili prawo jazdy
Tylko wczoraj trzech kierowców straciło prawo jazdy za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym. Oprócz utraty uprawnień muszą oni zapłacić wysokie mandaty, a na ich konta trafiły również punkty karne. Pogoda sprzyja naciskaniu na pedał gazu, ale pamiętajmy, że nadmierna prędkość może skończyć się tragicznie. Apelujemy o rozsądek i rozwagę za kierownicą.
2 marca 2026 roku policjanci Wydziału Ruchu Drogowego KPP w Bełchatowie, w miejscowości Marszywiec, zatrzymali do kontroli 42-letniego kierującego motocyklem marki QJMotor. Pomiar prędkości wykazał 108 km/h, to o 58 km/h więcej niż dopuszczalna prędkość. Tego samego dnia funkcjonariusze bełchatowskiej grupy SPEED, w tej samej miejscowości, zatrzymali 46-letniego kierującego osobową Teslą, który przekroczył dopuszczalną prędkość o 55 km/h. Dwie godziny później, 46-letnia kierująca BMW również przekroczyła prędkość o 58 km/h w terenie zabudowanym. Wszystkie osoby kierujące straciły prawo jazdy na trzy miesiące i otrzymały mandaty w wysokości 1500 zł oraz 13 punktów karnych.
Policjanci przypominają, że obowiązujące przepisy ruchu drogowego nieustannie się zaostrzają - nie bez powodu. Nadmierna prędkość wciąż pozostaje jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych.
Od dzisiaj, 3 marca 2026 roku, obowiązują nowe przepisy dotyczące przekraczania prędkości również poza obszarem zabudowanym. Kierowca, który przekroczy dozwoloną prędkość o więcej niż 50 km/h także na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych może stracić prawo jazdy na trzy miesiące – tak jak dotychczas w terenie zabudowanym. Ma to na celu poprawę bezpieczeństwa na drogach, gdzie nadmierna prędkość często prowadzi do tragicznych w skutkach wypadków.
Apelujemy do wszystkich kierowców: noga z gazu! Lepiej dojechać później, niż nie dojechać wcale.
aspirant Marta Bajor